pozytywne myślenie

Czy pozytywne myślenie może wyleczyć depresję?

Depresja jest poważnym zaburzeniem. Wpływa między innymi na nastrój, poziom energii czy jakość snu. Potrafi odebrać chęci do życia a nawet doprowadzić do samobójstwa. A przy tym jest chyba jedynym tak poważnym schorzeniem, które zgodnie z obiegową opinią można wyleczyć zmianą sposobu myślenia i bardziej optymistycznym spojrzeniem na życie. Ile jest zatem prawdy w zaleceniu, by myśleć pozytywnie i jak się za to zabrać?

Jak myślą osoby z depresją?

Faktem jest, że można zaobserwować specyficzne wzorce myślenia osób cierpiących na depresję. Aaron Beck, ojciec terapii poznawczo – behawioralnej, pisze w swoich pracach o triadzie depresyjnej, tzn. o negatywnych myślach pacjentów w trzech obszarach: myślenia o sobie, otaczającym świecie i o przyszłości.

Jak to wygląda w praktyce? Osoby cierpiące na depresję mają często bardzo krzywdzące przekonania o sobie, takie jak „jestem beznadziejny, bezwartościowy, jestem nikim”. Otaczający świat maluje się niewiele lepiej: jest „nijaki, pozbawiony sensu czy zagrażający”. A przyszłość? Ciężko myśleć o przyszłości, kiedy odczuwa się stale obniżony nastrój, nie ma się energii i nic nie sprawia przyjemności. Dlatego od osób w depresji można usłyszeć takie zdania jak „w przyszłości nie czeka mnie nic dobrego”, „już zawsze będzie tak samo albo gorzej” czy wreszcie „przyszłość maluje się dla mnie wyłącznie w ciemnych barwach”.

Jak myśleć pozytywniej i czy warto?

„Myśl pozytywnie” to prawdopodobnie obok „weź się w garść” najczęstsza złota rada kierowana w stronę osób cierpiących na zaburzenia nastroju. Trudno jednak wykrzesać z siebie optymizm w chwili, gdy przez głowę przepływa nam jedna czarna myśl za drugą. Przeformułowanie depresyjnych myśli na zasadzie przeciwieństw (np. „jestem super” zamiast „jestem beznadziejny”) naprawdę się nie sprawdza. To trochę tak, jakby samo powiedzenie sobie „jestem bogaty” miało wyciągnąć kogoś z długów.

Co więcej presja pozytywnego myślenia zamiast pomagać, wielu osobom dostarcza dodatkowego cierpienia. Już nie raz słyszałam od pacjentów, że mają wyrzuty sumienia, ponieważ nie potrafią spojrzeć na świat w inny sposób.

Alternatywy dla pozytywnego myślenia

Zmiana sposobu myślenia jest jednym z kluczowych elementów leczenia depresji i powrotu do zdrowia. Natomiast to nowe myślenie niekoniecznie ma być pozytywne. Ma być wspierające, zdrowsze i bliższe faktom, ma nam pomagać w osiąganiu celów i życiu w taki sposób, jaki jest dla nas wartościowy. Ale rzadko kiedy brzmi jak zdania wycięte z poradników pozytywnego myślenia czy z wystąpień mówców motywacyjnych.

Ważne jest nie tylko sformułowanie nowych, zdrowszych myśli, ale też droga, jaką do tych nowych treści doszliśmy. Przekonania narzucone z zewnątrz, wymyślone przez kogoś innego, nie sprawdzą się, bo po prostu nie są nasze. A co za tym idzie trudno w nie uwierzyć, zaufać im i wdrożyć do swojego życia.

Za zgodą osób, których dotyczą przywołane przykłady chciałabym przedstawić Wam kilka depresyjnych myśli i przekonań przeformułowanych na zdrowsze i bardziej wspierające:

Jestem słaby -> Potrafię pokonywać trudności i czuję się silniejszy.
Nic dobrego mnie w życiu nie czeka - Nie znam przyszłości, ale mogę spróbować żyć tak, żeby była dla mnie jak najlepsza.
Jestem nie do zaakceptowania - Można mnie polubić takim, jak jestem, już teraz.
Muszę ze wszystkim poradzić sobie sam - Są sprawy, w których mogę zwracać się o pomoc.

Jak zmienić swoje myślenie?

Jeśli obserwujecie u siebie czarne, depresyjne myśli to z pewnością warto skonsultować się z psychoterapeutą lub psychologiem. Jeśli natomiast wolicie popracować nad swoimi przekonaniami we własnym zakresie zachęcam Was do sięgania po wartościową literaturę.

Nie dajcie się zwieść tytułom obiecującym diametralną przemianę w kilka dni. Zmiana na poziomie myśli i przekonań wymaga czasu, ale przede wszystkim wytężonej pracy. Dwie książki, które sama cenię i mogę polecić to Umysł ponad nastrojemPrzezwyciężanie niskiego poczucia własnej wartości. Przewodnik samopomocy w oparciu o techniki poznawczo – behawioralne (mam nadzieję, że niedługo napiszę więcej o wspomnianych książkach, obie opierają się na podejściu poznawczo – behawioralnym i zawierają sporo ćwiczeń).


Na koniec tego wpisu chciałabym podziękować wszystkim moim pacjentom zmagającym się z zaburzeniami nastroju oraz innymi trudnościami. Bardzo doceniam wysiłek, jaki wkładacie w poznawanie swoich myśli i przekonań oraz w budowanie bardziej wspierającego sposobu myślenia. Towarzyszenie i wspieranie Was w tym procesie to ogromny przywilej dla mnie jako terapeuty.

Polecane książki:

  • Padesky, Ch. A., Greenberger D. (2004). Umysł ponad nastrojem. Zmień nastrój poprzez zmianę sposobu myślenia. Kraków: WUJ.
  • Fennel, M. (2006). Przezwyciężanie niskiego poczucia własnej wartości. Przewodnik samopomocy w oparciu o techniki poznawczo – behawioralne. Gdynia: Alliance Press.

No Comments

Leave a Comment